Bohol – W ruinach Loboku

Po powrocie z Siargao, wypożyczyliśmy duży motocykl i ruszyliśmy na przegląd zakamarków Boholu. Początkowa troszkę pogoda nam krzyżowała plany, ale tego dnia kiedy ruszyliśmy była wyproszona cudnie słoneczna pogoda 🙂 Plecak spakowana w najpotrzebniejsze rzeczy, ruszamy z wyspy Panglao w kierunku plaży Andy, ale odbijamy w kierunku Lobok i Carmen – tam znajdują się Czekoladowe wzgórza.

To miejsce słynie z rzeki Lobok, którą odbywają się „przejażdżki” pływającą restauracją, ze szwedzkim stołem, czyli wycieczka pod hasłem płacisz raz i jesz ile chce 😉 hehe My z tej jakże kuszącej propozycji nie skorzystaliśmy, ale za to spędziliśmy masę czasu w zupełnie innym miejscu, ale po kolei.

W 15 październiku 2013 roku, (jak zaczęliśmy podróż) na Boholu było trzęsieni ziemi w skali 7,2 w skali Richtera. Trzęsienie odbiło się szerokim echem zniszczeń na mieszkańcach Boholu – od domów, przez drogi po zabytkowe budynki.

Jedno z odwiedzonych przez nas miejsc to ruiny kościoła San Pedro w Lobok. Jest/był to kościół wybudowany w 1602 roku, po czym został zniszczony dokumentnie i odbudowany 1638 roku. Wewnątrz kościoła znajdowały się niezwykłe freski na suficie, a także rzeźby aniołków, tiary papieskiej i emblematów jezuitów. Tyle udało mi się ustalić przez rozmowy oraz rekonesans internetowy, a o to zdjęcie z tego jak wygląda to w tej chwili.

Dla porównania kościół przed trzęsieniem prezentował się tak jak tutaj. Klika Zdjęcie pożyczone ze strony www.fall.li.

20110119_Bohol__14811_2_3Enhancer_Panorama_crop_Lobok-church

Po czasie spędzonym w ruinach ruszyliśmy na spacer po okolicy, gdzie widzieliśmy lokalny pogrzeb oraz uczestniczyliśmy w ankiecie turystycznej. Następnie ruszyliśmy w stronę Czekoladowych wzgórz, ale to już w następnym odcinku 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *