Siargao – Cloud 9

Siargao mekka surferów, surferek, surfingu!

Przepełniona soczyście zielona zielenią, położona na otwartym Pacyfiku, trochę dzika, trochę dziewicza, nieśmiała i niesplądrowana jeszcze do cna prze białego człowieka czyli CUDOWNA 🙂

Spędziliśmy na nie 10 dni, tylko i aż można powiedzieć. Niezwykłe jest to, że zaprogramowanie umysłu na hasło „jedziemy na wakacje”, spowodowało, że naprawdę czuliśmy się jak na wakacjach 🙂

Po wylądowaniu zapakowaliśmy się w busa, który zabrał nas do General Luna (zwane po prostu GL [czyt: Dżi EL]), zatrzymaliśmy się w miejscy Point 303, czystym i tanim praktycznie przy samym Cloud 9.

Cloud 9 jest miejscem wizytówką Siargao. To takie miejscem gdzie wszyscy jadą zobaczyć, spróbować i posurfować. Szczytem sezonu jest wrzesień, gdzie fale sięgają po kilkanaście metrów i wtedy też odbywają się zawody na które zjeżdżają się najlepsi z najlepszy z całego świata.

Miejsce mimo, że jest znane nie jest zupełnie komercyjne, do tego stopnia że w 30 minut mając pieniądze, zapisujesz się w 3 różnych miejscach w zeszycie na tak zwaną „kreskę”, dlaczego? Ponieważ nie możesz zapłaci, gdyż filipińczycy żyją chwilą z tego co mają, a że mają nie wiele, to zwyczajnie w świecie nie mają z czego wydać 🙂 Ten kraje zaskakuje mnie jeszcze, czasami bardzo.

Oczywiście spróbowałam i surfingu 🙂 powiem tak po pierwszej lekcji powiedział „noł łej” nigdy więcej, pocięte nogi, ręce, o ostre obumarłe korale, niemożność powstania na desce o równowadze nie wspomnę, pomyślałam sobie no surferki to ze mnie nie będzie …. ale, ale uświadomiłam sobie jedną ważną kwestię, że w snowboardzie mam lewą nogę z przodu a tu chłopki uczyli mnie wstawać na prawą .. jutro spróbuję na lewą … no i okazało się, że wstawanie na desce nie jest trudne i da radę utrzymać równowagę 🙂 Została jeszcze tylko praca nad łapaniem fal, ale ostre dno nie zachęcało mnie do powrotu, więc zostawiłam sobie dalsze kroki na wizytę w Indonezji 🙂

Kilka fotek z drogi do GL i z samej miejscówki Cloud 9.

A już jutro dalsze wpisy z Siargao – między innymi  zaprezentuje Wam niezwykłe miejsce, które trzeba odwiedzić czyli  Jeffa oraz przedstawię rodaków na obczyźnie. Do następego wpisu 🙂

 

6 Comments on “Siargao – Cloud 9”

  1. Droga DD,
    proszę tu nie oszukiwać czytelników, że zamieścisz cd. jutro, bo już mijają 2 dni a tu lipa.
    Prosimy zagęszczanie ruchów, już wróciłaś z wakcji, do roboty czas zarabiać kasiorę…

    Twoj Redaktor Naczelny

    1. Bo Ty jesteś najlepszy Redaktor Naczelny, a Pablo vel Tajger jest Najlepszy w innej dziedzinie, każdy z nas jest w czymś Najlepszy 🙂
      Jak Twój kurs nurkowy, gotowy na Indonezję?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *