Bali – Festiwal Ogoh – Ogoh

Bali wyspa pachnąca dymem papierosów goździkowych i kadzideł, w akompaniamencie głośnych motorów i dzwonków w świątyni. Religia dominująca tu to odłam hinduizmu balijski zwany Agama Tirtha – czyli religia świętej wody, opierająca się na trzech bogach Brahmie Shivie i Wishnu, oraz na czczeniu dobry i złych duchów i bożków. Codzienność ludności mieszkającej na wyspie upływa na wykonywaniu niezmiennych od pokoleń rytuałów, miedzy 30% a 40%, w ciągu dnia spędza się tutaj na modlitwie lub przygotowywaniu do modlitwy np. robieniu oferingów (czyli małych koszyczków wyplatanych z liści bananowca lub babusa). Bardzo są oddani swojej religii i widać, że są dumni z tego iż są balijczykami!

Wracając do festiwalu Ogoh – Ogoh,  wydarzenie to odbywa się przed dzień Nypei – czyli dnia ciszy – w ostatnim dniu  starego roku, który nazywa się Pangrupukan.
Ogoh – Ogoh – to monstrualne rzeźby mające postać mitologicznych demonów i budowane na paradę, która nosi nazwę Ngrupuk, głównym celem tego wydarzenia jest oczyszczenie środowiska naturalnego ze wszelkich duchowych zanieczyszczeń, dokonywanych przez zazwyczaj ludzi.

Kukły budowane są na bambusowych podestach, które podnosi kilku mężczyzn w czasie pochodu przez wieś, miejscowość lub miasto. Ponad to przy każdym skrzyżowaniu dróg, kukła obracana jest trzy razy w lewo, dzieje się to po to by oszołomić demona i złe duchy by odeszły i przestały szkodzić i nieść zło ludziom.

Tyle w teorii, co się udało mi ustalić podczas wypytywania ludzi i czytaniu w sieci. Jak to wygląda w praktyce, otóż dzień przed Ogoh – Ogoh, wszystkie monstra, które zostały zbudowane w danej okolicy i będą brały udział w paradzie dnia następnego, są znoszone w jedno miejsca i tam odbywa się ceremonia oczyszczania ich ze złych duchów. Podpatrzyliśmy to w Almapurze na placu marketu lokalnego:

Następnego dnia ok godziny 17, wszystkie kukły są znoszone w miejsce z którego rozpocznie się i będzie się kończyć parada Ngrupuk. Ponieważ w Candidasie, gdzie jesteśmy nie celebruje się jako w jedynej wiosce na wyspie złych duchów, to przemieściliśmy się kilometr dalej do Senkidu, a tam zastaliśmy takie o to zgromadzenie

Gdy tylko zapadł zmrok procesja ruszyła i wówczas zapanowało istne szaleństwo, to coś na miarę ulicznego teatru, muzyka na żywo wygrywana na ich loklanych instrumentach połączona z muzyką z odtwarzacza, okrzyki niosących kukły chłopców i mężczyzn, wszech obecny tłum balijczyków i nas białasów, każdy chce zobaczyć przeżyć, doświadczyć jak najwięcej.

Pochód ruszył najpierw na wschód, a następnie zawrócił i skierował się na zachód, po czym powrócił do miejsca w którym rozpoczęła się ta ceremonia i wszystkie kukły zostały zniszczone i palone czyli nastąpiło unicestwienie i tak zakończył się ten niezwykły festiwal.

W innej wiosce odbywała się wala na ognie, ale to jak otrzymam materiał foto – video od osoby, która tam była napiszę więcej.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *