Co lubię robić w Kuala Lumpur?

Kuala Lumpur, to azjatyckie miast które bardzo lubię. Tak jak już pisałam wcześniej czuję się tutaj swobodnie, prawie jak w Warszawie. Połączenia komunikacji miejskiej są zorganizowane bardzo dobrze, do tego jest wiele ciekawych rzecz miejscówek wartych zobaczenia oraz wspaniała kuchnia która jest mieszanką chińsko, indonezyjsko, indyjski specjałów zebranych w jednym miejscu (włącza mi się tutaj obżartuch 😉 hihi).

  1. Little India
    Miejsce, które jak przeczytałam o nim po raz pierwszy, zapisałam pośpiesznie na liście miejsc, które chce zobaczyć koniecznie!
    I nie pomyliłam się gwar, koloryt, mieszający się zapachami okraszony muzyką z bollywoodu sprawia, ze czuję się tam jak ryba w wodzie. Naprawdę ubóstwiam tam siadać w jednej z restauracji i po porostu sobie być, patrzeć, słuchać, smakować – karmić wszystkie zmysły na raz i radować serduszko :)Do tej dzielnicy KL dostać się bardzo łatwo, nas stacji KLSentral należy zjeść na miejsce skąd odjeżdżają busy na lotnisko i podążać za strzałkami, nie sposób nie trafić, zawsze można oczywiście kogoś zapytać jak dojść do Little India 🙂
  2. Przejażdżka Monorali 
    To zawieszona na kilkunastu metrach, mknąca z prędkością 60km/h, kolejka jednoszynkowa, samo obsługow. Pozwala ona na bez korkowe przemieszczanie po tym bądź co bądź nie mały mieście. Tutaj, można zobaczyć trasy wszystkich linii.
  3. Zejść hinduskie śniadanie
    Zuza zabrała nas do magicznie pysznego miejsce, czyli do The Ganga Cafe,  gdzie którym w sobotę i niedzielę serwują śniadaniowy bufet pysznościami za 13RM, można naprawdę spróbować wielu nowych i ciekawych smaków.W tygodniu zaś można zamawiać dania z karty.
  4. I love Shoooping
    Każda mała i duża dziewczyna i kobieta wie, że nic tak nie poprawia humoru jak wizyta w sklepach, nowa bluzka, lakier do paznokci i kawka po tym wszystkim 😉 Lubię odwiedzać H&M w KL Sentral czy odkrywać nowe sklepy i zakamarki jak Tokyo Street w Pavilion.

Zaś na koniec dnia po prostu lubię usiąść pod dwoma wieżami i  napawać się ich widokiem, odpoczywając po całym dniu wrażeń!

Ja naprawdę bardzo lubię Kuala Lumpur! 🙂 🙂 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *