Filipiny. Praktyczne porady – aktualizacja.

Witajcie drodzy miłośnicy Filipin 🙂
Moje statystki odwiedzin oraz Wasze maile, jednoznacznie dają mi sygnał, że napisany przeze mnie zbiór informacji z 2014, lekko się zdezaktualizował, dlatego postanowiłam go odświeżyć i napisać więcej.

Niech poniższe informacje ułatwią Tobie/Wam planowanie podróży na Rajskie filipińskie wyspy 😉
No to zaczynam!

WYJAZD NA FILIPINY – WAKACJE NA FILIPINACH

UBEZPIECZENIE 
Jest wiele firm oferujących ubezpieczenie po za granicami kraj.
Dla mnie nie zawodne są dwie, z których usług przyszło mi skorzytsać w czasie mojej podróży, są to
Euro 26 (do 26r.ż.) oraz Planeta Młodych (do 59r.ż.).
Obaj ubezpieczyciele mają niską opłatę w porównaniu do tego co oferują. Czas refunacji leczenia bądź uregulowanie nalezności w placówce szpitalnej, następuje w czasie nie dłużyszm niż miesiąc. Zdecydowanie polecam!

SZCZEPIENIA
Nie jestem zwolennikiem szczepień, lecz w przypadku azjatyckich wojaży zdecydowanie zgłębiłam ten temat i uważam, że nie zaleznie od ideologi jaka Ci przyświeca, wszepienie pewnych przeciwciał jest niezbędne by nasz „delikatny” na egzotyczne realnia oragnizm na tym nie ucierpiał.
Ja polecam udać się na spotkanie lub zadzwonić do pobliskiego szpitala zakaźnego i skonsultować plan swojej podróży z dyżurójącym tam lekarzem medycyny podróżnej. Pozwoli to Wam na ustalenie czy są, jeśli tak to jakie szczepienia potrzebne są przy planie waszej podróży.
Ponieważ jestem z Warszawy, to ja korzystałam ze Szpital Zakaźnego przy ul. Wolskiej, gdzie kompetencje oraz doświadczenie podróżnicze obu lekarzy były naprawdę duże i uchorniło mnie od zbędnych zastrzyków.

Tym czy mogę się jeszcze podzielić, ze swojego podróżniczego doświadczenia
(nie jestem lekarzem i moja opinia jest podparta tym co przeżyłam ;P) to uważam, że podczas podróży na Filipiny obowiązkowym szczepieniem, jest: Dur Brzuszny oraz warto uwzględnić WZW A i B, Błonica/Tężec.
Znam przypadki osób, które zbagtlizowały te szczepienia i spotkały się z nieprzyjemnymi konsekwencjami tego.

WIZA NA FILIPINY
Powołując się na wiarygodne źródło informacji, to na stronie MSZ znajdziemy taki zapis:
„Na terenie Republiki Filipiny, obywatele polscy zwolnieni są z obowiązku wizowego na pobyt do 30 dni.”

Co w praktyce to dla Ciebie oznacza :
Po przy wlocie na Filipiny, w okienki imgracyjnym w którym siedzi uśmiechnięty/uśmiechnięta od ucha do ucha filpińczyk/filipinka :), należy okazać:
ważny paszport min 6 miesięcy
oraz bilet wylotowy z planową datą wylotu.
Jeśli pobyt przekracza 30 dni, (60 – 90 dni) wówczas należy poinformować oficera, w momencie podejście do okienka, a on wskaże gdzie należy się udać i uiścić opłatę, za pobyt dłuższy.

Jeśli jednak zdarzy się Wam tak jak w moim przypadku, że planowany pobyt był na miesiąc, a zostaniecie sześć 😉 To też nic się nie dzieje, tylko trzeba pilnować daty kiedy upływa Wam ważność wizy.
W tym dniu kiedy kończy się wiza ( z wyłączeniem weekendów) należy udać się do pobliskiego biura Imigracyjnego, ze zdjęciem, wypełnić formularz, dostępny na miejscu, dokonać opłaty według cennika i wizę można przedłużyć bez większego problemu.
Problem pojawia się kiedy kończy nam się ważność paszportu lub jesteście na czarnej liście interpolu.

HISTORIA
Historia Filipin jest brawna i bardzo dynamiczna oraz dość obszerna. Swojego czasu dla magazynu All Inclusive napisałam wspólnie z Michałem, obszerny artykuł dotyczący tego wyspiarskiego kraju.
W tekście znajdziecie, miedzy innymi rys historyczny, lokalne zwyczaje i opis codzienności filipińskiej – [link].

JĘZYK
Na Filipinach językiem urzędowym jest język angielski.
Natomiast w codzienności mieszkańcy posługują się językiem filipino, który pochodzi z rodziny języków austronesian i są to dilekty.
Jako ciekawostę warto wspomnieć iż dialektów jest  tyle co wysp filipińskich (a wyspo jest siedem tysięcuy) 😛 Uwzględniając fakt, że wiele z nich jest jeszcze (na szczęście) nie odkrytych (przez białego człowieka) to nie można podać dokładnej liczby.
Natomiast można wyróżnić 19 dialektów, które są pomocnicze w urzędach i których naucza się w szkołach są to: Aklanon, Bikol, Cebuano, Chavacano, Hiligaynon, Ibanag, Ilocano, Ivatan, Kapampangan, Kinaray-a, Maguindanao, Maranao, Pangasinan, Sambal, Surigaonon, Tagalog, Tausug, Waray, and Yakan.
Innr dialekty takie jak  Cuyonon, Ifugao, Itbayat, Kalinga, Kamayo, Kankanaey, Masbateño, Romblomanon, Malay, a także Visayan  są popularne na prowincjach.

W niektórych rejonach jak np. północy Luzon lub w regionie suferski  Siargao można porozumiewać się także w języku hiszpańskim.

REGIONY FILIPIŃSKIE, KTÓRE ODWIEDZIŁAM
(obok nazwy regionu, znajdują się linki do wpisów z poszczególnych regionów dostępnych na moim blogu)
Wyspa Palawan: Puerto Princessa – Sabang – Port Barton (tutaj, tu, i tu)
Wyspa Cebu: Cebu City – Moalboal (tu i tutaj i tu), Oslob,
Wyspa Malapascua,
Wyspa Bantayan (link, link, link)
Wyspa Panglao
Wyspa Bohol  (link)
Wyspa Cabilao (link)
Wyspa Camugien, (link, link)
Wyspa Siqujior
Wyspa Negros,
Wyspa Panay (link)
Wyspa Boracay (link)
Region Luzon: Manila – Sagada (link, link, link) – Vigan (link, link, link, link)
Wyspa Siargao (link, link, link, link)

NURKOWANIE
Nurkowanie poznałam na filipinach, więc podchodzę bardzo emocjonalnie do tych raf koralowych ora zmieszkańców mórz i ocenów tam żyjących. Uważam Filipiny za naprawdę najlepszy dla mnie region nurkowy. Spoty nurkowe, które są lubiane przeze mnie na Filipinach to:

Cabilao – Light House, House Reef
Ta wyspa jest dla mnie rajem nurkowym, nie zmiennie od 2014 roku 😉
Balicasag – Divers heaven, Black Forest, Cathedral
Tutaj możesz przybić piątkę z żółwiami, albo popływać z barakudami.
Najlepiej zrobić to z jakąś bazą nurkową z Alona Beach.
Moalboal – Pescador Is.
Tutaj nawet snorklowanie odbywa się w towarzystwie sardynek, żółwi, papugoryb oraz pięknych i rozłożystych raf koralowych. Niezawodna miejscówka nie tylko nurkowa.

GDZIE SPAĆ?
We wpisie z 2014 r, podałam namiary na konkretne miejsca, które wówczas były warte polecenia.
Aktualnie niektóre z nich są już zamknięte albo ich przyjazność dla odwiedzających się zmieniła mocno na minus.
Dlatego tym razem nie podam, żadnych konkretych miejsc, ale podzielę się moją metodą na ich szukanie.
Do znalezienia noclegu na Filipinach warto skorzystać z:
Expedia, Booking,  Agoda, Aribnb,
a także pytać kierowców taksówek, trycykli (lokalna środek transportu 3 kołowa) oni zawsze wskażą coś lokalnego, pełnego ciepła i miłości od mieszkańców, to coś czego nie znajdziesz przez wyszukiwarkę.
Zdecydowanie rekomenduje nocowanie w lokalnych małych miejscach, blisko codzienności wyspiarzy,
bo przecież warto poznac, zoabczyć i doświadczyć to jak wygląda ich codzienność. Nawiązać relację z filipińczykami i doświadczyć ich odemiennego od europejskiego podejścia do życia, to coś dlaczego warto nocować lokalnie, a nie resortowo.

Ja jeśli chodzi o pobyt włąsnie w takim stylu to polecam GROCHA na Bantayanie.
Jest to miejsce gdzie własnie można poznać lokalny filipiński folklor codzienności oraz spotkać się z wymiarem także innego oblicza „rajskości filipin”. Batayan jest wyspą, która ucierpiała najbardziej podczas największego w historii Tajfunu Haiyan (Yolanda) w listopadzie 2013. Można zobaczyć jak wyspa podnosi sie po zniczeniu oraz poznac historię ludzi, którzy go przeżyli. Bo życie na Filipinach to nie tylko palmy, plaże, kokosy i radośni filipinczycy, to także żywioły natury, o których warto pamiętać.

POLACY NA FILIPINACH
Jeśli włócząc się po świecie zatęskniłeś za spotkaniami z rodakami, albo po prostu chcesz wyjechać mieć „swojaków” pod bokiem to poniżej prezentuje listę tych których miałam okazję poznać i są naprawdę fajnymi ludzikiami 😉

Siquijor: Poluzuj.pl – Monia i Marych, Ucieczka do Raju – Damian
Siargao: Sunset Bay – Jadwiga i Andrzej
Bantayan: Breakdecycle – Groch
Panglao: Sunside Resort – Piotr
Panay – IloIlo – Biuro VIGO Travel – Bogdan

CO JEŚĆ?
Na Filipinach kulinarnie niestety nie przeżyjesz doznań rodem z ulic Tajlandii, ale znajdzie się parę rzeczy, które warto spróbować  w lokalnej karenderi np.:
Lechon Baboy – czyli prosie pieczone w całości;
Kinilaw – czyli surowa ryba mieszana min z cebulą, limonką, czarnym pieprzem  i imbirem;
Kalmar lub Kurczak Adobo – adobo czyli marynata min z czosnku i sos sojowego;
Pancit Kanton – makaron jajeczny zasmażany z warzywami;
Empanadas (Luzon) – kukurydzane min calzone wypełnione kapustą i jajkiem smażone na głębokim tłuszczu;
Banany i słodkie ziemniaki – obtoczone w cukrze lub zwinięte w papier ryżowy smażone na głębokim tłuszczu;
Papryczki – Ostre papryczki nadziewane słodką śmietaną, w panierce smażone na głębokim tłuszczu;
MANGO – najlepsze na świecie, najsłodsze, najbardziej intensywne w smaku!

Świeże owoce morze – będąc na Filipinach warto zatrzymać się w miejscu z kuchnią. Rano udać się na targ gdzie można kupić piękne świeże ryby i owoce z głębin morza oraz algi morskie.
Gwarantuje że jak spróbujesz takiej świeżej krewetki czy kalmara to nie będziesz chciał po powrocie do Polski jeść dostępnych mrożonek 😉

Warto nadmienić, że Filipińczycy kochają cukier i dodają go praktycznie wszędzie,
więc jeśli chciecie spróbować spaghetti w wersji na słodko jak ciekawostkę gastronomiczną to polecam to jako niecodzienne doznanie, warte tych 3 dolarów 😉

RADY PARKTYCZNE OD DUCZI W DORDZE

Pamiętajcie o piciu dużej ilości wody,
szczególnie w pierwszych dniach po przylocie – ponieważ w czasie podróży samolotem bardzo się odwadniamy i należy uregulować bilans wody.
Pamiętaj też o tym, że alkohol odwania a w klimacie wilgotnym pocimy się dużo bardziej, dlatego jeśli pijesz alkohol staraj się wypijać minmum ok 3l wody dziennie lub ok 4-5 świezych kokosów (woda z młodego kokosa zwanego BUKO, jest dla nas jak natualny izotonik, swietnie uzupełnia potrzebne płyny i microelementy a do tego jest smaczna).

Puchnące nogi po przylocie,
jeśli w czasie wielgodzinnego lotu, okazuje się że Twoje nogi wyglądają jak baloniki, to nic się nie martw, po prostu limfa zastała się w ograniźmie w czasie wielogodzinnego siedzenia. Dlatego polecam tajski masaż nóg, który pobudzi limfe do ruchu, a jeśli lubicie masaże całego ciała, to też tajski masaż będzie tutaj jak najbardziej wskazany.

Zapomnij o euroejskiej kuchni,
By lekko znieść zmianę klimatyczną zapomnij o swoim codziennym sposobie żywienia.
Zobacz co jedz ludzie dookoła i jedz to co oni – wiem, że jedzenie ryżu z jajkiem i warzywami na śniadanie wydaje się dziwne, ale Twój oragnizm będzie Ci za to wdzięczny, a ty będziesz czuł się zdecydowanie lepiej.
Zapomnij o chlebie (filipińczycy mają jedynie pieczywo tostowe, kótrego nasze ciało nie trawi, odpuść sobie na czas wakacji relacje z chlebem, zamień go na ryż. Poznaj egzotyczne owoce, gwaratuje że się w ich samku zakochasz).
Zapomnij o polskim czy niemieckim ciężkim samażonym, zaprawianym mąką jedzeniu, poznaj  lekkie świeże dostępne lokalnie dania.
Moje doświadczenie pokazuje, że kiedy po przylocie do danego kraju, jemy to co lokalnie dostępne bardzo szybko ogranizm klimatyzuje się do danego miejsca, a ja czuję się dzięki temu czuję się dobrze i lekko.

Mam nadzieję że ta aktualizacja pomoże Wam swobodniej poruszać się po Filipińskich wyspach.

Jeśli masz jakieś pytania dotyczące Filipin serdecznie to zapraszam do kontaktu mail@ducziwdrodze.pl.
Pomagam układać trasy wycieczek, udzielam praktycznych wskazówek, co gdzie zobaczyć
a także zapraszam do wspólnego eksplorwania świata oraz nurkowania.
Jeśli czujesz że masz ochotę napisać to mnie to to po prostu zrób, ja z przjemnością podzielę się swoją wiedzą z doświadzenia 🙂

Życzę Ci pięknego dnia i wspaniałego eksplorowania Filipiny, to naprawdę wspaniały kraj,
warty poznania, a nie tylko zobaczenia! 😀

Jeśli byłeś już na Filipinach, podziel się proszę swoimi doświadczeniam lub sprawdzonymi informacjami  w komentarzach do wpisu. Niech to miejsce stanie się takim punktem wymiany infromacji 😀

Pozdrawiam
Marta – Duczi w Drodze

8 thoughts on “Filipiny. Praktyczne porady – aktualizacja.

  1. Link do Twojego postu sobie zapisuję i będę do niego wracać, przy okazji planowania naszej podróży na Filipiny. My niedawno wróciliśmy z 2-miesięcznej wyprawy po Azji Południowo-Wschodniej i w następnym roku planujemy polecieć do Indonezji, natomiast następnym kierunkiem będą właśnie Filipiny! 🙂 super, że umieszczone są linki to innych wpisów związanych z tematem! 🙂 pozdrawiam serdecznie! 🙂

    • Hej Hej, Mega cieszę, że post się przyda na później 🙂 Indonezja też jest przepiękna, jak masz pytania możesz smiało pisać. Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszy wspaniałych podróży 🙂

  2. Wspaniała podróż! Jak marzenie. WIele pięknych zdjęć i potrzebnych informacji. To jeszcze nie mój kierunek, ale mam nadzieję, że kiedyś też 🙂

    • Wiesz jak to jest z marzeniami – same się nie spełniaja, tylko my sami swoim działaniem je realizujemy!
      Także do dzieła Moja Droga ;)!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *