Tajlandia

Przepis. Tajskie żółte curry

Przepis na Yellow Curry, który dziś Wam prezentuje, pochodzi moich koleżanek Tajek. Curry w ich wykonaniu oraz tego przepisu, świetnie się nadaje w pierwszych chwila przeziębienia, po pierwsze rozgrzewa a po drugie obecne w curry czosnek oraz kurkuma (składnik pasty curry) stawiają na nogi 🙂 Zatem do dzieła! Niech zapach tajskiego curry wypełni dziś Waszą […]

Realizuje marzenia – Tenis!

Kiedy byłam małą dziewczynką, bardzo chciałam nauczyć się grac w tenisa, ale wówczas było dość dużo ograniczeń, choćby to, że był to sport dość drogi. Później jak byłam starsza w liceum koleżanka obiecała mnie nauczyć, lecz młodzieńcze szaleństwo i zainteresowanie imprezami wzięło górę nad nauką. Na studiach zaś zapisałam się na zajęcia tenisa w ramach […]

Spacer po Chinag Mai

Chiang Mai to drugie co do wielkości miasto w północnej Tajlandii, kiedyś było stolicą, trochę jak Warszawa i Kraków i powiem Wam, że jak dla mnie coś to Chinag Mai ma z Krakowem wspólnego, nie umiem powiedzieć co ale czułam się tam trochę jak w Krakowie 🙂 Pełno tu świątyń, miejsc z „ręcznie robionym”,  „unikatowymi”, […]

W dordze w góry. Kierunek Chiang Mai.

Po kilku dniach spędzonych w Kanchanaburi, przyszedł czas na zmianę i ruszyliśmy w drogę podróż  24 godzinną do Chinag Mai. Rozpoczęliśmy od mini vana, z Kanchanaburi którym dostaliśmy się do Ayutthaya. Tam mieliśmy kilka godzin przerwy więc wypożyczyliśmy rowery i objechaliśmy miasto. Autthaya to miast położone ok 80 km od Bangkoku, z tego co zrobiłam […]

Kanchanaburi. Podróż koleją.

Po 6 miesiącach na bajecznych Filipinach, powróciliśmy do miejsca gdzie nasza podróż się rozpoczęła 10 miesięcy temu czyli do Bangkoku. Prawda jest taka, że początkowe dwa miesiące podróży, które przypadły na Tajlandię, były czasem resetu, regeneracji i wyzbywania się schematów, przekonań i toksyn, dlatego też trochę po macoszemu ten kraj potraktowaliśmy i z perspektywy czasu […]

Kanchanaburi – Erewan Waterfall

Coś dla wewnętrznego dziecka, czyli Mikołajkowy wypad do przepięknego miejsca jakim jest Erewan Waterfall. Bladym świtem, wspólnie z poznanymi w Kanchanaburi cudnymi istotami Agatka i Romkiem, pognaliśmy w kierunku dworca na poranny autobus. W środku lokomocji, spotkaliśmy kolejnego rodaka w podróży był to nikt inny tylko Krzysztof Ibisz 😉 – czyli Tytus. Stwierdzam, że Polacy […]

Kanchanaburi – przystanek dla Vegan

Kanchanburii słynie z mostu na rzecze Kwai, Świątyni z Tygrysami, Bambo raftingu, czy kajaków … Dla mnie zapisało się w pamięci rodzinnym ciepłem i pysznym vegetariańskim jedzeniem. Na głównej ulicy prowadzącej do mostu, przy której stacjonowaliśmy, mieści sie Vega knajpa prowadzona przez cudna ciepłą ON 🙂 (Ms On never Off ;)) Wszystkie dania kosztuja od […]

BKK moim okiem

Bangkok jest miastem olbrzymim, głośnym, szalonym, tętniącym życiem, gdzie spotykasz ciągle kontrasty od piętrzących się wierzowców wypełnionych ludźmi w garniturach, po skrajna biedę, ale taką że w moim europejskim rozumku się to nie mieściło, a wszystko to dopełnione zapachem ulicznych straganów z jedzeniem to wszystko razem ma w sobie coś co powoduje, że nie da się […]

Polskie klimaty w Bangkoku

Świat jest mały i to wiadomo nie od dziś. Oddalasz się pierdyliard kilometrów od domu i czujesz się jak byś nie wyjechała za daleko bo spotykasz rodaków w podróży 🙂 Bardzo pozytywny polski wieczorek w BKK, czyli nocne rozmowy polaków lekko zakrapiane. Z pozdrowieniami dla Poznania i Australii 🙂

Tajska kuchnia uliczna

Jedzenie tajskie jest zupełnie inne iż kuchnia polska (Mamo tęsknie troszkę za pomidorówką ;p), ale to większość wie iż ostre tajskie smaki i ryż to podstawa ichniejszej kuchni. Dla mnie osobiście fascynujący jest kult jedzenie ulicznego i kramików z każdym jego rodzajem na ulicach przez 24 godziny na dobę. Od kokosa przez zupy do spring […]

lecieli, lecieli i wylądowali :)

Dobry wieczór z Bangkoku 🙂 🙂 🙂 Po przerwie w Doha i koczowaniu na lotnisku, wpakowaliśmy się w samolot do BKK (relacja z lotu później ;)) i się zaczęło 🙂 🙂 🙂 Podróż kolejką, taksówka gdzie doświadczyliśmy pierwszych tajskich relacji z tutejszymi „pomocnymi”. Na dzień dobry rzuciliśmy się na Khao San, gdzie podróżowaliśmy z naszymi […]

kierunek Tajlandia

No to zaczynamy już za kilka godzin ruszę w kierunku BKK, podobno „nic tak nie wciąga jak Bangkok”, przekonamy się 🙂 na dobry początek ponad 24 godzinna podróż, z 7 godzinną przerwą w Doha, może ktoś ma pomysł na jakieś zabawy lotniskowe ;)? Powiem Wam, że odczuwam lekkie motyle w brzuchu z podniecenia, pomieszane z […]